Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzieki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem
Strona główna
Aktualności2018-02-16
Wojtuś
30.08.2017 r. niehumanitarne zachowanie pracowników (lekarzy i położnych) Oddziału Położniczego ...2017-08-30
Zapraszamy na terapie;
Od września rozpoczyna pracę w naszym gabinecie nowy,ale doświadczony ...

   Logopedia
      · Afazja
      · Jąkanie
      · Terapia dorosłych
      · Terapia dzieci
      · Defstut
   Irydologia
      · Odczyt irydologiczny
      · Terapia ziołowa
      · Profilaktyka zdrowotna
   Poradnictwo rodzinne
      · Porady pedagogiczne
      · Edukacja seksualna
      · Terapia psychoseksualna
   Turnusy rehabilitacyjne
   EEG Biofeedback
   Świetlica terapeutyczna
   Hirudologia

» Strona główna
» O gabinecie
» Aktualności
» kontakt
» Polityka cookies

Rodzinna Galeria RENESANS

Wspomnienie o O.Augustynie

2006-04-03
Wspomnienie o O. prof.dr hab.Augustyn OSB
w świecie Bogdanie Jankowski m
14.09.1916 -06.11.2005



Bogdan Jankowski ur. 14.09.1916 r. w Złatouście na Uralu w rodzinie zesłańców polskich, która w czasie wojny domowej w Rosji wyjechała na Syberię.
Do Polski rodzina wróciła w 1921 r. i zamieszkała w Toruniu, gdzie pozostawali do r.1934, w którym to Bogdan uzyskał świadectwo dojrzałości. Wówczas to przeniósł się z rodziną do Warszawy. Już wtedy żywił przekonanie, że ma powołanie kapłańskie, jednak rodzice nie zgadzali się na podjęcie przez niego nauki w seminarium duchownym.
W roku akademickim 1934/35 rozpoczął więc studia na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego ze specjalizacją historia filozofii, a potem zaczął też studia na drugim wydziale - filologii klasycznej.
Magisterium z filozofii uzyskał w 1938 r., broniąc pracy:" O poznaniu empirycznym u Arystotelesa ze szczególnym uwzględnieniem pojęcia faktu oraz zagadnienia czy poznanie empiryczne zawiera pierwiastki nieempiryczne", promotor prof. Władysław Tatarkiewicz), a z filozofii klasycznej w 1939 r. (Aristoteles quid de inductione senserit, promotor prof. Adam Krokiewicz). Miał nadzieję, że zdobyta w czasie studiów wiedza pomoże mu w studiowaniu teologii.
Śmierc ojca w 1937 r. sprawiła, że osłabły znacznie sprzeciwy wobec jego powołania kapłańskiego. Studia w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym rozpoczął 07.09.1939 r.
Wraz z wychowawcami i klerykami Seminarium został 04.10.1939 r. aresztowany i osadzony na Pawiaku. Gdy kleryków zwolniono z więzienia, kontynuowali oni studia i 19 czerwca 1943 r. Bogdan Jankowski otrzymał święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Antoniego Szlagowskiego.
Neoprezbiter podjął pracę duszpasterską w Kołbieli koło Garwolina. Tam doczekał zakończenia wojny. Od 11.03.1945 r. Zaczął wykładac w seminarium jako profesor języka łacińskiego, pełnił też funkcję prefekta do spraw studiów. Siedzibą seminarium był wówczas Czubin koło Błonia pod Warszawą. W związku z tym, że rektor nie rezydował w seminarium, a wicerektor nie został mianowany, ks. Jankowski de facto był odpowiedzialny za kleryków Archidiecezji Warszawskiej.
Gdy możliwy był powrót siedziby Seminarium Duchownego do Warszawy, studenci - klerycy podjęli studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego, a ich wychowawca zaczął studia specjalizacyjne w dziedzinie apologetyki. W 1946 r. Uzyskał magisterium z teologii ( promotor ks.prof.Antoni Pawłowski). W tym samym roku podjął studia w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, które zakończył w 1948 r., zdobywając tytuł licenciatus in re biblica ( promotor o. Prof. Urban Holmeister SJ ). Uzyskał też doktorat z teologii na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego ( 17.12.1948 r.) i dalej pracował w Seminarium i jako asystent na uniwersyteckim Wydziale Teologicznym. Zaczął też przygotowywac habilitację, którą ukończył już w 1952 r. Jako docent studium biblijnego nie mógł podjąc pracy na Wydziale Teologicznym, ponieważ ten zlikwidowano, a Akademia Teologii Katolickiej, powołana do istnienia przez władze państwowe, nie cieszyła się w początkach swojego istnienia oficjalnym uznaniem Kościoła.
Choc prośbę o pozwolenie na wstąpienie do tynieckiej wspólnoty benedyktynów ks. Jankowski złożył już w 1953 r., aresztowanie kard. Wyszyńskiego sprawiło, że decyzja odwlokła się do 1955 r. Do nowicjatu został przyjęty przez o.Piotra Rostworowskiego OSB, ówczesnego przeora tynieckiego. Pierwsze śluby złożył 30.11.1956 r., przyjmując imię Augustyn, a trzy lata później złożył profesję wieczystą. W swym życiu zakonnym pełnił szereg funkcji najpierw jako formator ( instruktor braci, mistrz nowicjatu), a potem administrator (podprzeor, przeor, opat ).
Okres tyniecki nie oznaczał jednak dla O.Augustyna rezygnacji z pasji naukowych. To właśnie środowisko tynieckie wraz z biblistamilubelskimi skupionymi wokół KUL-u zaczęło pracę nad całościowym przekładem Pisma Świętego i komentarzami naukowymi.
W latach 1978-1986 był członkiem Papieskiej komisji Biblijnej. Pierwsza jego nominacja do tego szacownego grona, choc podpisana przez Pawła VI, inspirowana była przez kard. Karola Wojtyłę. Drugą nominację podpisał już Jan Paweł II.
Na prośbę swego przyjaciela z okresu rzymskich studiów, Karola Wojtyły, ówczesnego arcybiskupa krakowskiego, od 1963 r. Powrócił do pracy dydaktycznej jako wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie. Od 1964 r. Był profesorem nadzwyczajnym tej uczelni. W 1973 r. uzyskał zaś tytuł profesora zwyczajnego. W 1991 r. Przeszedł na emeryturę. Kontynuował jednak pracę dydaktyczną. Prowadził bardzo ożywioną działalnośc jako badacz, pisarz, promotor prac naukowych. Do ostatnich chwil życia pracował nad reedycją swych prac.
Uczelnia, z ktorą był najdłużej związany, krakowski PAT, uhonorowała go 07.12.1996 r. Doktoratem honoris causa. Środowisko biblistów uczciło go dedykując mu księgi pamiątkowe.
O.Augustyn oddał ducha Panu 06.11.2005 r. w godzinach rannych. Jego doczesne szczątki zostały pogrzebane w Tyńcu 11.11.2005 r. o g.15.00 na cmentarzu parafialnym OO.Benedyktynów, jednak ślad jego życia pozostanie. Prof. Anna Świderkówna powiedziała o ś.p. o.Augustynie: "Spotkanie z nim, mogę to śmiało powiedzie, zaważyło na moim całym życiu(...) Do spowiedzi poszłam do niego pierwszy raz w grudniu 1950 roku i od tego czasu jest on moim spowiednikiem i ojcem duchowym. A ja jestem jego córką i to jest chyba moja właściwa tożsamośc duchowa. Mam nadzieję, że i w tamtym świecie będę do niego w jakiś sposób podobna".
Myślę, że miał dar istotnego wywierania wpływu na życie wszystkich, którzy mieli to szczęście się z nim spotkac. Dzięki niemu jestem irydologiem i uważam to za wielki dar, za który podziękowaniem jest uczciwośc wobec moich pacjentów.
Dziękuję Bogu, że miałam okazję w lipcu 2005 r. rozmawiac jewszcze ( cho już tylko telefonicznie ) z O.Augustynem, - podziękowac mu za impuls dany mi do wprowadzenia wielu zmian w swym życiu, w tym i zawodowym i otrzymac jego błogosławieństwo dla swych zawodowych dążeń i zamierzeń.

Ten artykuł znajduje się w dziale:

 » Irydologia


^do góryCopyright © 2005-2018 medycyna.rodzinna.netValid HTML 4.01!

opracowanie i utrzymanie ciachoo[dot]com